1. AKTUALNOŚCI
  2. O SZKOLE
  3. DLA UCZNIÓW
  4. DLA RODZICÓW
  5. OSIĄGNIĘCIA
  6. GALERIA
  7. KONTAKT

25

10-2016

Szanowni Rodzice, Uczniowie, Absolwenci, Nauczyciele...
W związku z proponowanymi przez Ministerstwo Edukacji Narodowej zmianami w systemie oświaty prosimy o zapoznanie się z zamieszczanymi niżej stanowiskami, apelami instytucji, stowarzyszeń i innych podmiotów w przedmiotowej sprawie. W miarę pojawiania się kolejnych będą one sukcesywnie dodawane.

Stanowisko OSKKO

Pismo Rzecznika Praw Dziecka

Stanowisko środowisk naukowych

Stanowisko samorządów zrzeszonych w KWRiST

Oświadczenie Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Pedagogicznego

Stanowisko Unii Metropolii Polskich

Stanowisko środowisk uniwersyteckich

Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego

Uwagi Ministerstwa Finansów do projektu zmian

Opinia Związku Nauczycielstwa Polskiego

Stanowisko OSKKO z dnia 15.10.2016 r.

Stowarzyszenie Dyrektorów Szkół Średnich

List polonistów do MEN

Uwagi Rządowego Centrum Legislacji

Stanowisko Wolnego Związku Zawodowego „Solidarność – Oświata”

Stanowisko Rady Programowej FRDL

Opinia - Mikołaj Herbst - UW, EUROREG i Instytut Badań Edukacyjnych

Opinia Ruchu Społecznego "Obywatele dla Edukacji"

Opinia KSOiW NSZZ "Solidarność"

Opinia OPZZ

Polityka oparta na wiedzy

Uzasadnienie likwidacji gimnazjów opiera się na manipulacji badaniami.

Reforma edukacji. Dr Mikołaj Herbert pisze list do Anny Zalewskiej. Obala argumenty MEN.

Ponad 80 naukowców apeluje do minister Zalewskiej.Stoją murem za gimnazjami.

Pismo ZNP do MEN w sprawie niekonstytucyjności zawartych w projekcje ustawy prawo oświatowe rozwiązań przyczyniających się do prywatyzacji szkół samorządowych.

Informacje ze strony MEN https://men.gov.pl/pl/reforma-prawo-oswiatowe

27

06-2017

Co było prawdziwe?
- Zastanawialiście się kiedyś, na ile rzeczywistość przedstawiana w mediach jest prawdziwa? Nie chodzi o ewentualne manipulowanie faktami. Zastanawiam się nad stopniem realności świata oglądanego za pośrednictwem mediów. Przecież obraz, jaki teraz widzicie na greenboxie, przefiltrowany przez oko kamery, nie jest już tym samym, który obserwujecie gołym okiem. Co zmienia obiektyw? – pytała Anna Działak, „dziennikarka” prowadząca program poświęcony dorobkowi klasy filmowej Gimnazjum w Starym Mieście.

Co było prawdziwe na uroczystości podsumowującej innowację z języka polskiego „Człowiek na ekranie”? Na pewno nie dziennikarka. Studio telewizyjne (z greenboxem) w sali biblioteki gminnej też okazało się mistyfikacją. Czyżby jedynie obraz z kamery rzucany na ekran był… prawdziwy? Operator (Igor Szymoniak, kl. IIa) nie tylko kręcił to, co się działo, ale też nagrywał… Jednak tworzył i emitował obraz jedynie – nie rzeczywistość samą… Co zatem jest/było prawdziwe?

- Byliście kiedyś na przedstawieniu w przedszkolu? Ilu rodziców ogląda swoje dzieci, a ilu filmuje ich występ? Żyjemy w dziwnym świecie… „Zapośredniczamy” odbiór rzeczywistości, a przez to tracimy z nią kontakt. Takie mam wrażenie – podzieliła się swoją opinią Ola Grala, którą gościła w „studiu” Ania Działak (dziennikarka).

Czy Ola powiedziała to, co myśli, czy wczuła się w rolę osoby poddającej refleksji zjawisko mediatyzacji rzeczywistości. Tego też się raczej nie dowiemy. – I teraz nie wiem / Co było prawdziwe – pisał Cz. Miłosz w wierszu „Tak mało”. Czy ten niedostatek wiedzy powinien powodować dyskomfort? Chyba nie, powinien raczej twórczo niepokoić, dając impuls do namysłu nad sposobami postrzegania świata. I prawdopodobnie taki był cel „programu telewizyjnego”, wykreowanego przez uczniów klasy filmowej. Jeden z wielu…

Twórcy audycji zadbali, by za pomocą narzędzi filmu i telewizji przedstawić dorobek swojego zespołu. Czy im się udało? Sądząc po reakcjach publiczności – tak. Zanim gimnazjaliści oficjalnie zaczęli „program”, biegali z kamerą po sali i zadawali gościom pytania dotyczące kina. Respondenci grzecznie odpowiadali dziennikarzom, przyjmując odpowiednią pozę, dbając o składnię wypowiedzi, nie wiedząc, że to tylko zabawa w „setkę” [fragment materiału informacyjnego, w którym występuje 100% zgodności dźwięku i obrazu – przyp. red.]. Na ekranie bowiem emitowany był jedynie obraz. Dźwięku aktorzy-dziennikarze nie nagrywali… A potem pojawił się znany motyw z filmu „Vabank” o mistrzu mistyfikacji Henryku Kwinto. Przypadkiem? Utwór filmowy zagrał (naprawdę) na klarnecie Jerzy Kowalczyk.

Podczas imprezy podsumowującej dwuletnią działalność klasy filmowej publiczność mogła obejrzeć m.in.: spoty reklamowe zrealizowane podczas warsztatów NAKRĘCONA GMINA; dokument „Feliks Działak”(reż. Anna Działak); film „Smok” (reż. Anna Działak), będący zapisem aktu tworzenia utalentowanej Ani Olejnik; obraz w konwencji sondy „Nasza, wasza, ich… młodość” (pokazywany podczas I Młodzieżowego Salonu Poezji i Literatury w Kinie „Centrum”); dwie animacje, w tym „Łososie nie w sosie” (reż. Rafał Antczak), które dostały się do konkursu głównego festiwalu OKFA 2017, oraz etiudę fabularną „Dług” – powstałą w czasie zajęć prowadzonych w CKiS przez Michała Baranowskiego i wyświetlaną podczas gali finałowej 63. OKFA w Kinie „Oskard”.

„Dług” opowiada perypetiach Seby – gościa z blokowiska. Facet tonie w długach, a „koledzy” (wierzyciele) tracą już cierpliwość. A tam, gdzie kończy się wyrozumiałość młodych bandziorów, zaczyna się poważny problem Sebusia. Chłopak ma 48 godzin na oddanie kasy. Nie ma pojęcia, jak zdobyć pieniądze. Jego życiowym osiągnięciem jest kradzież tostera na wyprzedaży w supermarkecie. I na razie tyle, resztę trzeba zobaczyć.

- Jeśli ktoś szuka dzieł doskonałych, to zapraszamy do kina (na ściśle określone produkcje). Ale jeśli ktoś jest ciekawy, co może grupa nastolatków zrobić z kamerą, światłem, dźwiękiem i… ze sobą jako obserwatorami i komentatorami otaczającego ich świata; jak potrafi go przetworzyć i podać widzowi na nowo - zachęcamy do obejrzenia zawartości płyty – napisała opiekunka klasy filmowej na okolicznościowym krążku DVD, wydanym przez staromiejskie gimnazjum.

Obrazom gimnazjalistów towarzyszyły profesjonalne produkcje, jak teledysk do piosenki Kamila Wasickiego „Każdy milczy o czym innym” (reż. Zdzisław Siwik) oraz zwiastun filmu „Antoni Serbeński” (reż. Andrzej Moś). Dzieła wymienionych twórców nie przypadkiem uświetniły uroczystość, bowiem instruktorzy pracujący na co dzień w KDK włączyli się w edukację filmową staromiejskiej młodzieży. Z równym zaangażowaniem nad warsztatem telewizyjno-filmowym pracował kolejny gość – Michał Baranowski, właściciel firmy Goodfilm.

Projekcje obrazów przeplatane były muzyką filmową w wykonaniu uczniów Gimnazjum w Starym Mieście oraz Gimnazjum nr 3 w Koninie. Niemal wszyscy młodzi artyści to uczniowie lub absolwenci konińskiej szkoły muzycznej. Julia Janczak-Kuznowicz i Mateusz Markowski (Gimnazjum nr 3 w Koninie) rozpoczęli kultową balladą „Henry Lee” (Nick Cave i PJ Harvey). Goście mogli w tym czasie obejrzeć na ekranie minimalistyczny klip do przeboju.

– Teledysk fenomenalny, mimo że sprawia wrażenie, jakby zapomnieli wyciąć tło z greenboxa. Czysta forma. Z wyczuciem i oszczędnie sfilmowana ballada – skomentowała prowadząca program. – Różnicowanie planów plus niesamowita chemia między artystami spowodowały, że klip, chociaż nagrany w jednym ujęciu, jest dynamiczny – dodała Ola Grala.

Piosenka i teledysk były zapowiedzią innego wideo, tym razem autorstwa rdzennego mieszkańca Starego Miasta – p. Zdzisława Siwika, który zilustrował piosenkę konińskiego artysty Kamila Wasickiego „Każdy milczy o czym innym”. Nastój liryczny pogłębiła Ania Pydyńska (uczennica klasy filmowej i konińskiej szkoły muzycznej), obdarowując publiczność subtelnymi dźwiękami ze ścieżki filmowej „Amelii”. Zupełnie inny klimat zaproponowali po chwili Zosia Rybczyńska (perkusja) i Mateusz Markowski (gitara elektryczna). Duet absolwentów szkoły muzycznej wykonał „Seven Nation Army”. Pewnie nie takie utwory ćwiczyli na zajęciach, ale obecni na sali pedagodzy nie oprotestowali słynnego riffu… Może zamierzali, ale nie zdążyli, bo po chwili Ania Pydyńska wyciszyła nastroje „Polskimi drogami”. Pianino elektryczne to nie fortepian, ale przypomnijmy sobie interpretację Pata Metheny’ego, który kompozycję Andrzeja Kurylewicza wykonał na małej gitarze klasycznej (podobno spod ręki Lindy Manzer)… Audycja poświęcona filmowcom zakończyła się występem trio z zaprzyjaźnionych gimnazjów. Ania Pydyńska (pianino), Julia Janczak-Kuznowicz (wokal) i Mateusz Markowski (gitara i wokal) przenieśli widzów do musicalu „La La Land”. W odtworzeniu klimatu obrazu muzycznego pomogli też samozwańczy tancerze. Parkiet zwojowali skutecznie Ania Olejnik i Rafał Antczak : )

Cieszy fakt, iż na uroczystości można było dostrzec nie tylko dobrze bawiącą się młodzież, rodziców, nauczycieli czy dyrektorów szkół, ale również szefów i pracowników konińskich placówek kulturalnych. Państwowa Szkoła Muzyczna I i II stopnia w Koninie, CKiS w Koninie, MDK w Koninie czy KDK to instytucje, które od lat nie tylko kształcą talenty dzieci i młodzieży, ale i uwrażliwiają na sztukę. Niezbędna jest ścisła współpraca pomiędzy szkołami i placówkami, by podnieść poziom zaangażowania w życie kulturalne. Liczba (i jakość) przeczytanych książek, obejrzanych spektakli, wystaw czy koncertów, w których bierzemy udział, przekłada się bowiem na poziom funkcjonowania społeczeństwa, w tym – o czym mało się mówi – na wzrost gospodarczy w kraju. Cieszy również fakt, iż władze Starego Miasta nie szczędziły środków, by wesprzeć imprezę podsumowującą działalność młodych filmowców. Cieszy przychylność szefa miejscowej biblioteki, gdzie odbyło się uroczyste zakończenie działalności klasy filmowej, podobnie jak hojność p. Rafała Stanisławskiego. Smuci tylko, że to koniec artystycznej przygody gimnazjalistów ze Starego Miasta…

PS Opiekunka klasy dziękuje w szczególny sposób p. Andrzejowi Mosiowi, p. Zdzisławowi Siwikowi, p. Michałowi Baranowskiemu, p. Danucie Pydyńskiej oraz p. Wojciechowi Ziemskiemu za udział w rozwoju artystycznych wizji młodzieży. Dzięki Wam młodzi ludzie sprawniej postrzegają i opisują świat. Dziękuję też przychylnym rodzicom, nauczycielom i pracownikom obsługi, którzy z wyrozumiałością patrzyli na kolejne realizacje. Niektórzy z nich nawet dali się wciągnąć w filmową przygodę! Nic że czasami rodem ze snu wariata : ) A to wszystko po to, żebyście Wy, kochani absolwenci klasy filmowej, uwierzyli, że wszystko jest możliwe. No, prawie… „Filmujcie” dalej, „kadrujcie”, oddzielajcie sprawnie ważne od mniej ważnego, wartościujcie według tylko Wam znanego kodu.

Katarzyna Roszak-Markowska
Fot. Wojciech Ziemski

13

06-2017

Dzień Dziecka
Dzień Dziecka nieodłącznie kojarzy się z pierwszym czerwca. Nasz był nietypowy, jak wszystko w naszym gimnazjum, i odbył się 9 czerwca, w piątek.

Całą szkołą udaliśmy się do gospodarstwa agroturystycznego „W siodle" w miejscowości Trójka, gdzie czekało na nas mnóstwo atrakcji i wspaniała pogoda. Zabawę zaczęliśmy od konkurencji, która polegała na narysowaniu na balonie swojego wychowawcy. Następnym punktem programu były kalamburów, które dzięki niekonwencjonalnemu prowadzeniu przez p. Marcina Kieliszaka pomogły nam się rozluźnić i zintegrować. W tym czasie p. Tomasz Andrzejczak z p. Justyną Bąk – Górską przygotowali trasę podchodów. Przez cały dzień można było przejechać się bryczką lub pojeździć konno.

Oprócz punktowanych konkurencji, tego dnia każdy mógł znaleźć coś dla siebie - jedni grali w piłkę sitkową, inni rozwijali swą pasję jeździecką, jeszcze inni zażywali spacerów na świeżym powietrzu. Po skończonych podchodach odbył się konkurs karaoke. I tu było miejsce na występy zarówno solowe, jak i grupowe. Być może niektórzy odkryli u siebie talent muzyczny?

Wyczerpani morzem atrakcji, w oczekiwaniu na ogłoszenie wyników konkursów, z chęcią posililiśmy się pieczonymi nad prawdziwym ogniskiem kiełbaskami.

Na zakończenie jury w osobach p. Wioletty Dawickiej i p. A. Gomulskiej ogłosiło, że zwycięzcami zostali uczniowie klasy III B, którzy w nagrodę otrzymali torbę słodyczy.

Przedłużeniem imprezy był wspólny powrót do szkoły w lekkich oparach ogniska.
(Ania D. i Ola G.)

12

06-2017

Magia kina na festiwalu
Etiuda to wprawka warsztatowa, rodzaj eksperymentu, zabawy i tym jest „Dług” – najdłuższe pięć minut, jakie pewnie przyszło współtworzyć kiedykolwiek tej grupie nastolatków. Pięć minut, którym poświęcili swoją wiedzę, umiejętności, doświadczenie i – co najbardziej wymierne – 16 godzin ze swojego krótkiego życia. Gimnazjaliści ze Starego Miasta i kilkoro zarażonych rówieśników z Konina zamienili je w ciężką pracę podczas dwudniowych warsztatów filmowych.

Ważne doświadczenie młodych artystów z klasy filmowej oraz paru pasjonatów z II a i trojga „zakinionych” z Gimnazjum nr 3 w Koninie było możliwe dzięki udziałowi w zajęciach, które odbyły się w CKiS w Koninie jako impreza towarzysząca Ogólnopolskiemu Konkursowi Filmów Amatorskich OKFA 2017. Młodzież szkolił jedyny w swoim rodzaju Michał Baranowski – właściciel firmy GOODART, zajmującej się produkcją filmową i telewizyjną, fotografią, projektowaniem graficznym oraz edukacją filmową.

– Warsztaty poświęcone produkcji krótkiej fabuły wiele mnie nauczyły. Na wcześniejszych zajęciach doskonaliliśmy ustawianie kamery, obsługę programu do montażu oraz poznawaliśmy tajniki oświetlenia, jednak nigdy nie skupialiśmy się aż tak bardzo na samej fabule – mówi Anna Działak, uczennica klasy III staromiejskiego gimnazjum. – Tym razem poświęciliśmy na to więcej czasu. Rzucaliśmy pomysłami, aż do momentu powstania spójnej całości w postaci scenariusza. Potem tylko wcielaliśmy zamysł w życie filmowe – dodaje z uśmiechem Ania.

„Dług” opowiada o losie 17-letniego Seby, mieszkańca jednego z polskich blokowisk. Gość tonie w długach, a „koledzy” blokersi (wierzyciele) tracą już cierpliwość. A tam, gdzie kończy się wyrozumiałość młodych bandziorów, zaczyna się poważny problem Sebusia. Chłopak ma 48 godzin na oddanie kasy. Nie ma pojęcia, jak zdobyć pieniądze, jego życiowym osiągnięciem jest kradzież tostera na wyprzedaży w supermarkecie. Szuka pracy, ale oferty pomagają mu tylko utwierdzić się w tym, że – delikatnie rzecz ujmując – nie ma roboty dla ludzi z jego wykształceniem. Gdy drylowanie wiśni okazuje się poza zasięgiem, a za skoszenie trawnika gość mu oferuje parę zeta, los zsyła mu dziewczynę z plakatem informującym o castingu do programu Mister Polski. I tak dziewczyna z plakatem okazuje się „Dziewczyną z perłą” w postaci 10 tysięcy zł. Obrazu Jana Vermeera Seba by za to nie kupił (szkoda by mu było pieniędzy), ale nagroda rozwiązałaby przynajmniej na jakiś czas jego życiowe problemy (świetna kwestia Beti). Oczywiście, na początku osiedlowy złodziejaszek gardzi uśmiechem losu, jednak życzliwe, i nie do końca bezinteresowne koleżanki z baru, przekonują go, żeby się zgłosił. Dżaga z Mariolą sztafirują go na „modela” i… I na razie tyle, resztę trzeba zobaczyć.

Pięciominutowa etiuda nastolatków urzeka bezpretensjonalnością, spontanicznością i profesjonalnym podejściem do produkcji filmowej. Poza grą aktorską, genialnymi kostiumami i rekwizytami świetnie oddającymi realia blokowiska czy pomysłami na realizację poszczególnych ujęć, znaleźli nawet czas na skomponowanie własnej muzyki do filmu…

Warto było wybrać się na galę wręczenia nagród 63. OKF-y, by zobaczyć etiudę na dużym ekranie w Oskardzie. Reakcja publiczności rozwiała wszelkie wątpliwości, czy młodzi twórcy zdali egzamin. Emocje na podsumowaniu były tym większe, że jedna z produkcji klasy filmowej Gimnazjum w Starym Mieście (reż. Rafał Antczak) „Łososie nie w sosie” dostała się do konkursu głównego festiwalu. Obraz wykonany w technice animacji poklatkowej startował w kategorii „film amatorski”. Nagrody nie było, ale kto by to zauważył. Było coś więcej, za co uczniowie i opiekunka filmowców są wdzięczni wszystkim, którzy pomogli początkującym artystom tego doświadczyć.

– Pierwszy raz, i to z własnej woli, zagrałam w filmie. Świetne było też to, że sami przygotowywaliśmy swoje kostiumy, a nasza koleżanka – Ania Olejnik – rysowała nam tatuaże. Wyglądały naprawdę bardzo realistycznie – dzieli się wrażeniami Dejzi z dziarą na szyi.

Katarzyna Roszak-Markowska
Zdjęcia: Maciej Sypniewski, Katarzyna Roszak-Markowska

08

06-2017

Wymiana polsko – niemiecka
Stare Miasto 15 – 19 maja 2017r.

Tegorocznym gospodarzem jubileuszowej, X- wymiany szkolnej, było Gimnazjum im. Kard. S. Wyszyńskiego przy współpracy ze Szkołą Podstawową im. gen. J. Bema w Starym Mieście.
Program, w którym brało udział 25 uczniów z obu szkół staromiejskich oraz 23 ze szkoły w Mittenwalde, był realizowany głównie w Ośrodku Szkolno – Wypoczynkowym WITYNG w Mikorzynie.


Priorytetem wymiany była integracja młodzieży, poznawanie obu kultur i tradycji oraz przełamywanie barier i stereotypów. Uczestnicy brali udział w projektach i warsztatach, które zacieśniały więzi polsko – niemieckie. Uczniowie z Niemiec uczestniczyli w zajęciach sportowych, które odbywały się w gimnazjum i szkole podstawowej.

Nasza młodzież gościła kolegów i koleżanki z Niemiec w rodzinnych domach. Wybraliśmy się również do Poznania. Historia stolicy Wielkopolski oraz wizyta w Rogalowym Muzeum Poznania wywarły ogromne wrażenie na uczestnikach.

Niesamowitych przeżyć dostarczył, zorganizowany w czwartek, jubileusz X-lecia wymiany szkolnej, podczas którego uczniowie z Niemiec i Polski zaprezentowali się przed zaproszonymi rodzicami, dyrekcją obu szkół staromiejskich, przedstawicielami Urzędu Gminy w Starym Mieście oraz panią burmistrz z Mittenwalde wraz z delegacją.

Bardzo dziękuję uczestnikom wymiany za ich wspaniałą postawę, bezinteresowną pomoc i cudowną zabawę.

Aleksandra Gomulska – kordynator wymiany szkolnej
Gimnazjum im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego
w Starym Mieście
Adres: ul.Kasztanowa 1
62-571 Stare Miasto
Telefon: 63 241 63 22
Gmina Stare Miasto
wkonin.pl - portal regionalny
lm.pl - portal regionalny
konin.biz - portal regionalny
Powiat koniński
Konin - Starówka
Centralna Komisja Egzaminacyjna
OKE Poznań
Kuratorium Oświaty Poznań
MEN
gim-staremiasto.info